Dawne kino „Jagienka” przy Wajdeloty 13 rozebrane
Z pejzażu Dolnego Wrzeszcza zniknął budynek przy ul. Wajdeloty 13 „A” , sąsiadujący z Dworem Kuźniczki. Przed wojną była tu słynna restauracja „Kl.Hammer-Park” i jednocześnie eleganckie wejście do Parku „KleinHammer” (Kuźniczki). W latach powojennych działało kino „Jagienka”, a potem sala Klubu Sportowego „Start”. W początkach naszego wieku powstał sklep spożywczy, niezgodnie z miejscowym planem zagospodarowania. Budynek stał ostatnio opuszczony, niszczał na naszych oczach, dorównując sąsiedniemu koszmarowi architektonicznemu – nieukończonemu obiektowi Klubu Sportowego „Start” w głębi Parku Kuźniczki i prowizorycznym budkom handlowym. Brzydoty tego niegdyś niezwykle urokliwego miejsca nie ratował nawet świeżo wyremontowany gmach Dworu Kuźniczki, czy malownicza panorama parku i historycznej zabudowy browaru ze starą słodownią, warzelnią i willą dyrektora.
Kilkakrotnie obeszliśmy płot zasłaniający teren rozbiórki przy Wajdeloty 13 A, jednak nie znaleźliśmy tablicy z wyszczególnieniem inwestora i informacji o budowie. Co zatem powstanie w miejsce wyburzonego obiektu?
Plan przewiduje odtworzenie oficyny dworskiej
- Teren dawnego kina "Jagienka" przy ul Wajdeloty 13 „A” objęty jest miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego Wrzeszcza Dolnego rejon ulic Lelewela, Wyspiańskiego, Waryńskiego z 2005 roku – informuje Magdalena Koprowska z Biura Rozwoju Gdańska. - Plan ten przewiduje dla omawianego terenu funkcje usługowe oraz - po rozbiórce omawianego budynku - odtworzenie oficyny dworskiej w mniejszym rzucie niż dawne kino.
O informacje kiedy i komu wydano pozwolenie na budowę na tym terenie i co w miejscu „Jagienki” powstanie zwróciliśmy się do Wydziału Urbanistyki, Architektury i Ochrony Zabytków. Prośbę o udzielenieodpowiedzi jaki jest aktualny stan własności terenu wystosowaliśmy do Wydziału Geodezji Urzędu Miejskiego. Minęło od tego czasu blisko dwa tygodnie, ale do dziś ani jednej ani drugiej informacji nie otrzymaliśmy. Czekamy, gdy się dowiemy niezwłocznie poinformujemy o tym Czytelników. Mamy też nadzieję, że odpowiednie służby natychmiast zainterweniują i na płocie wokół placu budowy pojawi się stosowna tablica o inwestycji, zgodnie z przepisami prawa budowlanego.
Okiem mieszkańca
- Kino „Jagienka” istniało od 1963, czy 1964 roku - mówi Czesław Kacprzak ze Wspólnoty Lokalnej Wrzeszcz Wajdeloty. - Ówcześnie była we Wrzeszczu ulica Jagienki – nazwa pochodziła od bohaterki „Krzyżaków” Henryka Sienkiewicza. Dziś ulica ta nosi nazwę Dubois’ a. Może na tę okoliczność nazwano tak kino. Chodziłem tam na filmy – „Orzeł”, amerykański western „Winchester 73”, „Ciao ciao bambino”. Nie zawsze były dla mnie dostępne wiekowo, ale jakoś się dostawałem.
– Park Kuźniczki i boisko sportowe położone niżej - tam gdzie teraz jest bryła basenu i drugiego budynku nie wykończonego - służyło do zabaw sportowych i rywalizacji uczniów. – kontynuuje Czesław Kacprzak. - Po likwidacji kina w sali działał klub sportowy START. Odbywały się tam treningi koszykarek, gimnastyczek. Później organizowano zajęcia fitness.
- Po sprzedaży Dworku Kuźniczki i sali w prywatne ręce - po krótkim zastoju powstał - niezgodnie z planem zagospodarowania terenu - sklep spożywczy – mówi Kacprzak. - .
W ostatnich dwóch latach sklep stał pusty, niszczał w oczach. Co tam będzie? Nowy plan podobno przewiduje odbudowanie oficyny, która istniała przed wojną, była przyklejona do dworku Kuźniczki i stanowiła wejście do parku.
Restauracja w przewodnikach Franciszka Mamuszki i w "Psich latach" G.Grassa
W przewodniku „Gdańsk i okolice” Franciszka Mamuszki czytamy, że w miejscu wyburzonego budynku, w którym po wojnie funkcjonowało kino „Jagienka” i sala sportowa przed wojną była oficyna: (…)” działał tam lokal rozrywkowy z restauracją o nazwie „Kleinhammer Park”, czyli Kuźniczki. Przez kilka lat po pierwszej wojnie światowej miejscowa Polonia wrzeszczańska , licząca blisko 3 tysiące osób, urządzała w sali spotkania, imprezy rozrywkowe, obchody narodowe, przedstawienia itp. W następnych latach ośrodkiem polskiego życia we Wrzeszczu był gmach pruskich koszar, przyznany Polsce wraz z dużym placem, później stadionem sławnej polskiej „Gedanii”. (…)”
Restaurację „Kl.Hammer Park” opisał również Laureat Literackiej Nagrody Nobla z Wrzeszcza, Günter Grass. W ”Psich latach” czytamy:
(...) Tulla i ja byliśmy przy tym, kiedy w pierwszym tygodniu adwentu przy ulicy Marii pod trzynastym, w największym i najpiękniejszym lokalu ogródkowym Wrzeszcza, >>Na Kuźniczkach<<, dyrektor: August Koschinski, telefon: czterdzieści jeden zero dziewięć czterdzieści – w każdy wtorek świeże wafle – doszło do bijatyki, której policja, podczas zgromadzeń partyjnych zawsze dyżurująca w małym pokoju myśliwskim, dopiero po półtorej godzinie zdołała położyć kres (…). Zgromadzenie pod hasłem „Z powrotem do Rzeszy – przeciwko traktatowej samowoli!” miało dobrą frekwencję. Zielona Sala pomieściła 250 osób. [ Günter Grass, Psie lata, przełożył Sławomir Błaut, Wydawnictwo Polnord Oskar, 1998, str. 182-183]
Co powstanie w miejscu o tak bogatej historii? Czy nowy inwestor wykorzysta symboliczny kapitał, przywracający ciągłość Parku Kuźniczki jako miejsca wspólnych spotkań wrzeszczan?
****
Rozbiórka pawilonu handlowego przy Dworze Kuźniczki realizowana jest w oparciu o wydaną decyzję konserwatorską i zgodna z obowiązującym planem zagospodarowania przestrzennego - informuje Elzbieta Sieniawska z Pomorskiego Wojewódzkiego Urzedu Konserwatorskiego. - Wykonawcą tych prac jest wlasciciel dworu. W tym miejscu w zamian nie powstanie żaden obiekt. Natomiast plan zagospodarowania przestrzennego tego rejonu miasta dopuszcza odtworzenie istniejącej tu historycznie oficyny zlokalizowanej w oddaleniu od budynku dworu w oparciu o zachowaną mapę archiwalną.
****
Udaliśmy się do dworu Kuźniczki. Rozmawialiśmy z mężem właścicielki obiektu, który poinformował nas, że teren, na którym stała wyburzona "Jagienka" nie należy do nich i obiecał, że przekaże kontakt do nas właściwej osobie. Jak dotąd właścicielka tego terenu, która, jak udało nam się dowiedzieć, mieszka w Nowym Targu, nie skontaktowała się z Portalem Wrzeszcz. Mamy nadzieję, że uda nam się z nią porozmawiać i dowiedzieć, jakie ma plany co do terenu po wyburzeniu "Jagienki".
Katarzyna Korczak
Z albumu rodzinnego :
Kolejne materiały na temat Kuźniczek i parku nadesłał 21 lutego 2009 roku Czesław Kacprzak, członek stowarzyszenia Wspólnota Lokalna Wrzeszcz Wajdeloty. Zamieszczamy je w galerii:
zdj. 2 - Tak wyglądała część parku za moich bardzo młodych lat – mówi Czesław Kacprzak. - Stoimy na pomoście. Moja mama, Apolonia, ja - oparty o balustradę, mój starszy brat, Mirosław, Kuzynka, Krystyna i jej dwie córki – starsza, Elżbieta i młodsza, Anna.
zdj. 3, 4 - Było to miejsce do tańca – wyjaśnia Czesław Kacprzak. - Na zdjęciach – ja sam i z kuzynką, Elą. Obecnie stoi tam niedokończona budowa należąca do U7. Linia drzew przed budynkiem od strony parku była początkiem platformy drewnianej, na której odbywały się występy - tańce, pokazy itp. Poniżej, w miejscu obecnej pływalni, znajdowało się boisko. Z boiska schodami - szerokimi jak dworek i zburzony pawilon - można było wejść na górę do dworku Kuźniczki i do sali gimnastycznej (Kina „Jagienka”).
zdj. 5 - Tak wyglądał dwór Kuźniczki w pierwszych latach powojennych,
jeszcze nie otynkowany, ze starymi napisami. Środkowym wejściem wchodziło się do lokalu „Lotos”
Fot. Ze zbiorów rodzinnych Czesława Kacprzaka z lat 1957 – 1959.
Groza nancjonalizmu
Przekazał nam również Czesław Kacprzak ze swoich zbiorów wycinek z „Gazety Bydgoskiej” z 15 września 1925 r. Artykuł informuje o incydencie, do którego doszło w ogrodzie restauracyjnym „Kleinhammepark” w czasach narastającego nacjonalizmu wśród zamieszkałych w Gdańsku Niemców.
Zdj. Kleinhamer park
Fot. Z archiwum Czesława Kacprzaka