co? spotkanie Pamięć. Architektura. Wizje.
Wędrówka po Placu przy Klonowej i byłej restauracji CRISTAL. Opowieść Kseni Bagniewskiej o dawnych smakach i lokalach Wrzeszcza. Rozmowa o możliwościach współtworzenia przez mieszkańców otwartej przestrzeni publicznej w centrum Wrzeszcza.
gdzie? Plac przy Klonowej, zbiórka przed byłą restauracją CRISTAL
kiedy? 12 czerwca (sobota) 2010 r., w godz. 18.00 – 20.00
wstęp? wolny
Oprowadzają:
inż. arch. Stanisław Michel, twórca architektonicznych symboli Wrzeszcza m.in. byłego Domu Rzemieślnika przy Klonowej (obecnie Pawilon Klonowa 1), wieżowca tzw. OLIMPU, pierwszych w Gdańsku samoobsługowych Delikatesów (obecnie sklep ZATOKA obok Olimpu)
dr inż. arch. Jakub Szczepański (Kultura Miejska, Politechnika Gdańska)
Lidia Makowska (Kultura Miejska / Wrzeszcz.info.pl)
Ksenia Bagniewska (Komitet Inicjatyw Lokalnych Wrzeszcz)
Przedstawimy także prace dyplomowe absolwentów Wydziału Architektury Politechniki Gdańskiej z cyklu „Wizje i Widma”:
Przez setki lat centralnym i jedynym placem Wrzeszcza był rynek położony u wylotu Jaśkowej Doliny. W czasie powojennej przebudowy dzielnicy zdecydowano, że wzdłuż alei Grunwaldzkiej powstaną jeszcze dwa place. Jeden z nich założono niedaleko dworca kolejowego. Przy placu, zwanym dzisiaj potocznie Plac przy Klonowej albo Plac przy Cristalu powstał w 1961 powstał jeden z najciekawszych budynków wzniesionych we Gdańsku w XX wieku - zaprojektowana przez Witolda Wierzbickiego restauracja Cristal. Na wydanej niedługo później pocztówce fotografia restauracji Cristal znalazła się obok Żurawia, kościoła Mariackiego i Ratusza Głównomiejskiego, jako jedna z głównych atrakcji Gdańska. Czy bezimienny plac z Cristalem ma szansę utrzymać rolę głównej przestrzeni publicznej Wrzeszcza i symbolu dzielnicy?
Jakub Szczepański
Na łamach naszego Portalu rozmawiamy o przebudowie Centrum Wrzeszcza. Zachęcamy do lektury artykułów:
Plany magistratu na nowe centrum Wrzeszcza (wizualizacje, opis, komentarze)
Przebudowa Centrum Wrzeszcza- rozmowa z dr.inż.arch. J. Szczepańskim
Praca dyplomowa mgr inż. arch. Maćka Czarneckiego: Nowa koncepcja węzła obsługi podróżnych Gdańsk - Wrzeszcz
Gdyby zaraz po wojnie usadzić przy jednym stole wszystkich wrzeszczan, a każdy miałby na nim postawić ulubione potrawy – cóż to byłyby za różnorodności! Do domu mojego dzieciństwa przy Lilli Wenedy dziadkowie wnieśli kuchnię warszawską, ojciec kresową. Omlety i zupa „nic” konkurowały z blinami i dranikami, grzybki marynowane po warszawsku z solonymi wileńskimi. Jedyna książka kucharska w domu była poniemiecka.
Powiew wielkiego świata lat 50. wniosła do Wrzeszcza ulica Grunwaldzka, Cristal i Delikatesy. Tam wypadało bywać i – wdychając egzotyczny w siermiężnych czasach zapach kawy pomieszanej z czekoladą, a czasem nawet z cytrusami – postać w eleganckiej kolejce w Delikatesach po Kocie Języczki i kabanosy. Niedaleko restauracje, Pod Kominkiem, później Cristal z węgierską muzyką i Newska.
Ksenia Bagniewska, architekt, mieszkanka Wrzeszcza
W końcu lat 70-tych Izba Rzemieślnicza zleciła budowę pawilonu przy placu, tzw. Domu Rzemieślnika. Jego twórca inż. arch. Stanisław Michel w wywiadzie z Katarzyną Korczak wspomina: - Zawsze byłem zdania, że także architekturę współczesną należy tworzyć przy udziale malarzy, rzeźbiarzy, grafików. Budynki wzbogacone o elementy plastyczne nabierają cech dekoracyjnych, a tego ludzie oczekują. Projektując pawilon przy ul. Klonowej zaprosiłem do współpracy Ryszarda Stryjca, aby stworzył na fasadach elementy dekoracyjne. Na elewacji pawilonu naprzeciw dworca we Wrzeszczu powstało sgrafitto symbolizujące rzemiosło. Pięć razy użyto „R” (rzemiosło), do liter dokomponowano wzory związane z morzem, rzemiosłem i Gdańskiem.
Niestety, zdobień nie możemy zobaczyć w całości, ponieważ zasłaniają je reklamy. Sgraffito wybitnego rzeźbiarza Ryszarda Stryjca, nazywanego gdańskim Dürerem, zasłonięto wielkoformatowym banerem.
- Traktowanie budynków jak wielkie słupy reklamowe stało się ostatnio istną plagą. Jest to niestety problem nie jednostkowy i dotyczący wszystkich naszych miast – alarmuje dr hab. inż. arch. Maria Jolanta Sołtysik, historyk architektury, pracownik Wydziału Architektury Politechniki Gdańskiej, Wiceprezes Stowarzyszenia Architektów Polskich SARP, Oddział „Wybrzeże”. - Z każdej niemal elewacji zwisają teraz nachalne płachty reklam, a balkony i okna wystawowe oblepiane są do granic możliwości ogłoszeniami. Wszystko to bez żadnej kontroli estetycznej, jak popadnie, zarówno na domach nowych, jak i tych historycznych, wpisanych do rejestru zabytków – dodaje prof. Sołtysik. - Pod nachalną skorupą reklam znika architektura obiektu - kompozycja starannie projektowana i podlegająca prawnemu zatwierdzeniu. Kształt estetyczny budynku jest - ot tak, od ręki – niszczony decyzją właściciela posesji, który sprzedaje „swoją” elewację jako powierzchnię reklamową. A przecież fasady domów są także elementem przestrzeni publicznej, tworzącymi miejskie ulice i place! Ich wygląd musi podlegać społecznej kontroli i akceptacji, a architektura obiektu – dzieło od którego oczekujemy przecież walorów artystycznych – nie może być bezkarnie niszczona. Samorządy muszą znaleźć odpowiednie narzędzia prawne, by skutecznie przeciwdziałać wizualnemu zawłaszczaniu przestrzeni publicznej. Trzeba powstrzymać narastającą deformację estetyczną naszych miast – zauważa prof. Jolanta Sołtysik.
Stowarzyszenie Kultura Miejska, Portal Wrzeszcz.info.pl
Kontakt: Lidia Makowska, lm@wrzeszcz.info.pl
Pracownia Kultury Miejskiej w byłym browarze we Wrzeszczu
ul. Kilińskiego 1, tel. 58/ 3445420
Projekt Mobilny Dom Sąsiedzki od_dolnego Wrzeszcza finansowany jest ze środków Urzędu Miejskiego w Gdańsku w ramach Programu Współpracy Miasta Gdańska z organizacjami pozarządowymi na rok 2010.
brak opinii - dodaj swoją opinię!