Subskrypcje w dużych firmach - o płatnościach cyklicznych

Płatności cykliczne są coraz popularniejszą formą zarobku na obecnym rynku. Forma ta obejmuje bardzo wiele produktów od programów komputerowych, po miesięczne paczki tematyczne dostarczone na adres kupującego. 
Płatna subskrypcja jest opcją płatności, na której przejście poprawiło ostatnimi czasy zyski wielu dużych korporacji. Wzorując się na nich, nawet małe przedsiębiorstwa i studenckie startupy mogą wykorzystując odpowiedniego pośrednika płatności (np. polski Dotpay) by wprowadzić do swojej oferty płatny, okresowy dostęp. Przyjrzyjmy się największym, którzy przechodząc na taki model sprzedaży odnotowali znaczące zyski.

Gigant z Redmond
Firmy Microsoft nie trzeba chyba nikomu przedstawiać. Popularne okienka goszczą na większości prywatnych komputerów, tabletów i części telefonów komórkowych, pomimo darmowych, dostępnych alternatyw czy realnej płatnej konkurencji w postaci firmy z nadgryzionym jabłkiem w logo. 
Chociaż znany głównie z Windowsa, jest również producentem oprogramowania goszczącego najczęściej w umiejętnościach zapisywanych na CV pod ogólnym „obsługa pakietów biurowych”. Najczęściej mamy na myśli pakiety Microsoft Office, wśród których znajdziemy popularnego Worda czy PowerPointa. Jedne z najczęściej kradzionych programów na świecie.
W pewnym stopniu udało się temu zapobiec oferując płatną subskrypcję, a regularna zamiana rocznika w tytule, zmieniła się na bardziej ogólne 365, co miało symbolizować wersję zawsze aktualną. Nic dziwnego, gdyż twórcy w naprawdę dobrej cenie (ok. 9 euro miesięcznie) ukryli większość swoich pakietów, a zainteresowani rozszerzeniem tego układu nie musieli szczególnie dużo dopłacić. W ten sposób nie tylko wspierany jest rozwój tego popularnego oprogramowania, ale także dostajemy możliwość korzystania z najnowszych rozwiązań.

Legalne fotki na fejsika
Podobne kroki podjęło amerykańskie Adobe. Producent znany z bardzo popularnego programu do odczytywania plików o rozszerzeniu „.pdf” to także firma odpowiadająca za słynnego Photoshopa. Chociaż darmowe alternatywy istnieją, to potężne narzędzie towarzyszyło fotografom od długiego już okresu i było równie chętnie piracone. Obecnie firma nie tylko przeszła na subskrypcję i podpięła pod nią całą swoją ofertę w wygodnych pakietach, ale również proponuje stosowne zniżki osobom uczącym się. W ten sposób nowi graficy mogą legalnie i bez obaw zacząć przygodę w świecie profesjonalnej fotografii znacznie wcześniej, niż robiliby to kilka lat temu.

Zamieć na serwerach
Ostatnim przykładem jest studio odpowiedzialne za jedne z największych klasyków gier komputerowych – Blizzard. Znani z potyczek na arenach e-sport w popularnego Starcrafta czy godzin spędzonych przez rzeszę graczy na modzie do gry Warcraft III, znanego też jako Defence of the Ancients (DOTA), podbili rynek pierwszą bardzo popularną grą, która za dostęp wymagała nie jednorazowej opłaty, a miesięcznej. I chociaż subskrypcja na miesiąc nie była wcale tania, to w przypadku, gdy firma dostarczała graczom kolejne godziny, zasadniczo nieskończonej rozrywki, chętnych do płacenia nie brakowało. Obecnie model ten ewoluował w wiele odłamów, ale stary dobry World of Warcraft, bo o tym tytule tu mowa, ma się dobrze do dzisiaj. Czyli nieprzerwanie od prawie czternastu lat, w momencie pisania tego artykułu, sprawia że tłumy graczy na co dzień spędzają wspólnie czas na dobrej zabawie, a firma inwestuje w kolejne kontynuacje produkcji w postaci licznych dodatków i urozmaiceń.

 

Autor