Biblioteka kinomana za pięć dych - czyli co nieco o płatnościach cyklicznych

Coraz więcej popularnych serwisów, znanych firm, wreszcie producentów oprogramowania przerzuca się na dostarczanie swoich towarów i usług na podstawie pewnej formy jej subskrypcji zamiast żądania znacznie większej, jednorazowej opłaty. Te spółki i przedsiębiorstwa notują duże zyski gdyż przeciętnemu klientowi znacznie łatwiej pozbyć się pięćdziesiąt razy pięćdziesięciu złotych, niż jednorazowo wydać dwa i pół tysiąca ciężko zarobionych złotych. Czy też wziąć na sprawę kredyt, by zapłacić jeszcze więcej.
Dlatego też prowadząc nawet mały sklep internetowy, czy stojąc na czele rodzącego się startupu warto rozejrzeć się za dobrym pośrednikiem płatności i rozważyć przejście na usługi opierające się na subskrypcji, jak wiele przedstawionych firm, by w innowacyjny sposób zwiększyć swoje obroty.

Filmoznawstwo stosowane
Wyobraźmy sobie, że przeciętny użytkownik chciałby zaopatrzyć się jednorazowo we wszystkie oferowane mu filmy i seriale w ramach popularnej platformy podbijającej coraz więcej serc użytkowników, jaką jest Netflix. Nie będzie tu dokładnych wyliczeń wartości oferowanych filmów, czy nawet zgrubnych szacunków. Nie są zwyczajnie potrzebne. Wystarczy wyobrazić sobie, że musiałby zgarniać po kolei całe półki, w lokalnym sklepie i być może nie będzie to wystarczające. 
Jak to się dzieje, że serwis ten stać w tym szaleństwie na dodatkowe zachęcanie klientów dodatkowym miesiącem? Działa to trochę jak popularne na zachodzie lokale oferujące jedzenie na zasadzie: zapłać raz, zjedz ile dasz radę. Ograniczony czasowo przeciętny użytkownik nie jest w stanie obejrzeć wszystkiego, zatem nie byłby zainteresowany kupnem całości, być może nawet wtedy gdyby go było na to stać. Znacznie inaczej ma się sprawa korzystania z serwisu jak rodzaju miesięcznego biletu.

Profesjonalistą w miesiąc
Nasza firma może na podobnych zasadach oferować również normalne produkty, zwłaszcza te, które w ramach subskrypcji może regularnie ulepszać na potrzeby swoich klientów. Najlepszy przykładem takiego towaru jest program lub tez gra komputerowa. 
Zwłaszcza ta druga jest obecnie najpopularniejsza, zwłaszcza w popularnym modelu sprzedaży, gdzie sama gra jest dostępna dla odbiorcy za darmo, ale wypełniona jest także niezliczoną płatną zawartością, której realna eksploracja zajmuje graczowi tak dużą ilość czasu iż kontro premium jest nieodłączną częścią gry przez długi okres. Podobną, chociaż inną formą są drobne, jednorazowe opłaty w takich produkcjach, które przez specyficzny model gry są niejako wymuszane na graczu, który chciałby zgłębić tytuł najlepiej jak się tylko da. 
Taki model sprzedaży przyjęły także firmy oferujące drogie programy przeznaczone dla profesjonalistów. O ile produkcja muzyczna nie jest jeszcze przestawiona na taki model, o tyle amerykańskie Adobe Systems Incorporated wprowadziło subskrypcję w przypadku korzystania z ich najpopularniejszego dziecka czyli Photoshopa. Jeszcze do całkiem niedawna, osobom chcącym upiększać swoje zdjęcia w sposób legalny pozostawało kupno pełnej wersji w sporych cenach, licząc się z koniecznością inwestycji w jej nową odsłonę co jakiś czas, by cieszyć się nowymi rozwiązaniami. Obecne firma rozpieszcza swoich klientów oferując jedną subskrypcję za wszystkie programy i nawet oferując zniżki studenckie, odnotowując przy tym wzrost zysków, a jednocześnie rozpieszczając swoich klientów regularnymi aktualizacjami programów, dzięki którym mogą się oni cieszyć nowymi funkcjonalnościami od razu.

 

Autor